O autorze
Sportem motorowym interesuje się od przeszło 20 lat i gdzieś w trakcie tego okresu postanowiłem przerobić swoją pasję, na swój zawód.
Od ośmiu lat piszę o sportach samochodowych dla różnych mediów. Pracowałem m.in. w miesięczniku „WRC Magazyn Rajdowy”, dla Telewizji Polskiej i portalu „rallynews.pl”.
Teraz na łamach „natemat.pl” chciałbym przybliżyć Wam świat rajdów i wyścigów, z Formułą 1 na czele.
Aktualne informacje z tras WRC na stronie Rajdy.pl

Kolej na Hamiltona

Lewis Hamilton - siódmy zwycięzca wyścigu w tegorocznych mistrzostwach
Lewis Hamilton - siódmy zwycięzca wyścigu w tegorocznych mistrzostwach McLaren/Hoch Zwei
Lewis Hamilton dopisał się do listy zwycięzców w tegorocznych mistrzostwach Formuły 1. Brytyjczyk w pięknym stylu wygrał GP Kanady. Pomogli mu w tym rywale, którzy źle dobrali strategie zmiany opon.

Ubiegłoroczne Grand Prix Kanady za sprawą pogody przeszło do historii jako jeden z najciekawszych wyścigów sezonu. W tym roku było ciepło i słonecznie. Początkowo zapowiadało się, że bez deszczu nie będzie tak emocjonująco jak rok temu. Startujący z pole position Sebastian Vettel (Red Bull-Renault) wygrał start i zaczął uciekać rywalom. Za nim podążali Lewis Hamilton (McLaren-Mercedes) i Fernando Alonso (Ferrari). Czwarty był Mark Webber (Red Bull-Renault).

Ciekawie zrobiło się po pierwszej kolejce pit-stopów. Na prowadzeniu znalazł się Lewis Hamilton, przed Alonso i Vettelem. Do pierwszej piątki awansowali Kimi Raikkonen (Lotus-Renault) i Sergio Perez (Sauber-Ferrari) którzy nie odwiedzili boksów. Na 50 okrążeniu Brytyjczyk ponownie zjechał do boksów po nowe opony. Tymczasem ekipy Red Bulla i Ferrari zdecydowały, że ich kierowcy nie zjadą już więcej do boksów.

Hamilton rozpoczął więc ostry pościg za pierwszą dwójką. Alonso i Vettel na zużytych oponach jechali przeszło sekundę na okrążeniu wolniej od kierowcy McLarena. Szybko stało się jasne, że żaden z nich nie będzie w stanie powstrzymać szarżującego Hamiltona. Vettel poddał się na 8 okrążeń przed metą. Nie tylko przepuścił Hamiltona, ale zjechał do boksów po nowe opony.

Fernando Alonso postanowił wytrwać do końca, co okazało się kosztownym błędem. Na 7 okrążeń przed metą oddał prowadzenie Hamiltonowi. Dwa okrążenia później wyprzedził go Romain Grosjean (Lotus-Renault) który również jechał tylko na jeden pit-stop. Kolejne dwa okrążenia i Hiszpan znów oddał pozycję, tym razem Sergio Perezowi. Na koniec kierowcę Ferrari wyprzedził jeszcze Vettel jadący na świeżym komplecie opon. Zamiast miejsca na podium Alonso musiał zadowolić się piątą pozycją.


Hamilton pewnie wygrał wyścig o Grand Prix Kanady. To pierwsze zwycięstwo Brytyjczyka w tym sezonie. Mistrz świata z 2008 roku jest siódmym kierowcą który triumfował w siedmiu rozegranych do tej pory wyścigach. Dzięki tej wygranej Hamilton wysunął się na prowadzenie w klasyfikacji kierowców. Fernando Alonso traci do niego dwa punkty, Sebastian Vettel trzy.

Kimi Raikkonen który w pierwszej części wyścigu wyglądał na bardzo konkurencyjnego, po raz kolejny przegrał z oponami. Po swoim jedynym pit-stopie Fin stracił dobre tempo i ostatecznie dojechał do mety na ósmej pozycji. Na dziesiątym miejscu finiszował Felipe Massa (Ferrari) – Brazylijczyk jechał dość szybko, ale błąd i poślizg na piątym okrążeniu sprawiły, że spadł na koniec pierwszej dziesiątki. Na mecie po raz piąty w tym sezonie zabrakło Michaela Schumachera. W Mercedesie Niemca tym razem uległ awarii system DRS – tylne skrzydło zacięło się w pozycji otwartej i Schumacher nie mógł kontynuować jazdy.

Kolejnym wyścigiem będzie Grand Prix Europy na torze w Walencji, który odbędzie się 24 czerwca.

Wyniki GP Kanady
Trwa ładowanie komentarzy...